Automatyka i robotyka

Na gruzach wczorajszego świata
Robot jako usługa

dr Piotr Wiśniewski 30 listopada 2020

Wszyscy dziś mówią o robotyzacji. Niemalże z dnia na dzień firmy postanowiły szukać sposobu automatyzacji i robotyzacji stanowisk pracy. Jest to oczywiście bardzo naturalna odpowiedź na rosnące koszty pracy. Zanim jednak organizacje rzucą się w wir zakupu robotów, powinny mieć świadomość jej efektywności, nieuchronności i wpływu na pracę zatrudnionych w firmie ludzi.

Robotyzacja procesów produkcyjnych i usługowych dzieje się na naszych oczach i to w tempie błyskawicznym. Zmiana metod wytwarzania wyrobów oraz realizacji usług, której jesteśmy świadkami, zwana jest kolejną, czwartą rewolucją przemysłową. W mojej ocenie zachodzące zmiany będą miały daleko większe implikacje dla naszego życia niż poprzednie osłony rewolucji przemysłowej. Oczywiście nikt nie wie, jak będzie wyglądała przyszłość, jednak mając na uwadze tempo zmian, których doświadczamy, możemy z dużym przybliżeniem prognozować kierunki rozwoju robotów, które coraz odważniej wchodzą do biznesu.

CZYNNIKI WPŁYWU

Liczba instalacji nowych robotów rośnie od kilku lat w tempie 20-25 proc. rok do roku (wyk. 1). Oczywiście instalowane są one przede wszystkim w krajach o wysokim koszcie pracy i dużej kulturze technicznej, to jest w: Japonii, Korei Południowej, Niemczech, Stanach Zjednoczonych. Co ciekawe, w ostatnich pięciu latach najwięcej instalacji nowych stanowisk robotów odbywa się na terenie Chin, gdzie obecnie instalowanych jest prawie 50 proc. wszystkich robotów na świecie. Azja także przoduje w prognozach wzrostu wykorzystania robotów w kolejnych latach.

Mimo niewątpliwych korzyści wynikających z robotyzacji wiele firm wciąż zwleka z decyzjami o inwestycjach. Niestety, znaczna część z nich działa także w Polsce. Wskaźnikiem, który obrazuje stopień wykorzystania robotów w przemyśle jest gęstość robotyzacji, tj. liczba robotów przypadających na 10 tys. pracowników przemysłu. Średnia gęstość robotyzacji w Europie wynosi 106 robotów przemysłowych (według danych za 2017 rok). Polska, z wartością wskaźnika na poziomie 42 (2018 r.), od lat znajduje się w dolnej części rankingu.

Z badań, które przeprowadziła w Polsce firma DBR77.com (pierwsza agencja pracy robotów przemysłowych), wynika, że główne przyczyny braku robotów w firmach produkcyjnych to obawa przed wielkością inwestycji, trudność w osiągnięciu oczekiwanej stopy zwrotu oraz brak odpowiednich zasobów ludzkich do realizacji inwestycji i dalszej obsługi stanowisk. O liczbie robotów instalowanych na świecie decyduje wiele czynników, takich jak globalizacja rynków, szybkość obliczeń oraz czynniki demograficzne.


REDUKCJA KOSZTÓW

Dwie pierwsze dekady XXI wieku to nieustanny pościg producentów w zakresie poszukiwania redukcji kosztów wytwarzania oraz globalizacji rynków zbytu. Efektem tego była migracja zakładów produkcyjnych w kierunku krajów oraz regionów, gdzie koszty produkcji były niższe niż w krajach zachodnich. Strategia budowania przewagi konkurencyjnej za pomocą relokacji zakładów produkcyjnych do krajów rozwijających się nie jest już efektywna, gdyż koszty pracy wyrównują się znacznie szybciej niż jeszcze dekadę temu. Relokacja produkcji w poszukiwaniu tańszej siły roboczej nie jest już strategią powodującą redukcje kosztów produkcji w sposób trwały. Globalny przepływ informacji, kapitału, ludzi oraz technologicznego uzbrojenia produkcji sprawiły, że poszukiwane są nowe źródła kosztowej przewagi konkurencyjnej.

Prędkość obliczeniowa

W ujęciu technicznym konstrukcja robota nie jest niczym nowym. Za nagłym rozwojem technologii w tym zakresie stoi nieustanie obowiązujące prawo Moore’a. Gdy w 1965 r. Gordon Moore, jeden z założycieli Intela, zauważył, że szybkość obliczeniowa procesorów będzie podwajała się co roku, nie przewidywał chyba, że zasadność tego twierdzenia będzie aktualna na początku trzeciej dekady XXI wieku. Co prawda twierdzenie to zweryfikował już w 1975 r., wydłużając przewidywany okres potrzebny dla podwojenia mocy do dwóch lat, jednakże nadal przyrost mocy obliczeniowych, realizujący się w postępie wykładniczym, w tak długim okresie owocuje dziś niewyobrażalnymi mocami obliczeniowymi. Z tego właśnie powodu zbieranie, przesyłanie oraz analiza wielkich zbiorów danych, potrzebnych dla prawidłowej pracy robotów, dziś staje się technicznie możliwe i ekonomicznie opłacalne.


Ograniczona podaż pracowników

Ostatnim kluczowym czynnikiem nagłego przyspieszenia robotyzacji na świecie jest widoczna w coraz większej liczbie społeczeństw tendencja przejścia od modelu społeczeństwa przemysłowego do modelu społeczeństwa postindustrialnego. Innymi słowy, wchodzący na rynek pracy pracownicy nie chcą podejmować już pracy związanej z wytwarzaniem dóbr. Pożądanym, głównym źródłem utrzymania stają się usługi. Jednakże gwałtownie rosnąca liczba ludzi na świecie i skracający się okres użytkowania przedmiotów sprawia, że moce produkcyjne muszą rosnąć. Lukę pomiędzy malejącą liczbą rąk do pracy oraz rosnącym zapotrzebowaniem na moce produkcyjne muszą wypełniać automaty i roboty.

Robotyzacja to także istotna odpowiedź na zmiany zachodzące na rynku pracy. Zarówno w Polsce, jak i w wielu innych krajach Unii Europejskiej poziom bezrobocia odnotowany w 2019 r. był bardzo niski. Mimo napływu

pracowników z innych krajów, Główny Urząd Statystyczny ciągle donosi o dużej liczbie nieobsadzonych stanowisk pracy. Koszty pracy w Polsce w okresie ostatnich czterech lat rosły średnio o 7 proc. Sytuacja w skutek epidemii koronowirusa z pewnością się zmieni na jakiś czas, wracając wraz hossą do warunków deficytu kompetencji.

Ograniczona podaż pracowników przy jednoczesnym stałym wzroście popytu sprawiła, że zmieniał się także model i sposób ich pracy. Pracownicy, jak nigdy wcześniej, gotowi byli do zmiany pracy oraz łatwo sięgali po zwolnienia. Duża rotacja na stanowiskach niosła ze sobą obniżenie wydajności oraz jakości pracy. Duża liczba dostępnych miejsc pracy oraz zmiana sposobu życia szczególnie młodych, dopiero wchodzących na rynek pracowników sprawiały, że zmianie uległ także typ preferowanej pracy. Gdy pracownik może wybierać między powtarzalną, fizycznie trudną i niekiedy niebezpieczną pracą na linii produkcyjnej a pracą w usługach, zwykle wybiera drugie rozwiązanie. Dla wielu stanowisk zakłady produkcyjne nie mogły w ostatnich latach znaleźć obsady. Zjawisko to pogłębiało się z każdym rokiem aż do pierwszego kwartału 2020 roku. Wszystko to wynikało z rosnących oczekiwań oraz poprawy jakości życia. Roboty są nieuniknioną częścią tej zmiany.


CZY ROBOTY ZABIORĄ PRACĘ

Roboty zmienią świat, ale ich wpływ na naszą rzeczywistość będzie dalece inny, niż się powszechnie uważa. Najczęściej zadawane pytanie brzmi: Czy roboty zabiorą ludziom pracę? Z pewnością bezpowrotnie zmienią środowisko pracy zakładów produkcyjnych. Proste, powtarzalne, ciężkie i często niebezpieczne prace będą wykonywane przez roboty. Jednakże zmiana ta jest w rzeczywistości potrzebna i oczekiwana przez pracowników.

Realizacja celów biznesowych będzie w dużej mierze zależeć od robotów. Już dziś wiele firm nie wyobraża sobie produkcji bez mechanicznych pracowników, którzy mogą pracować 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu (niewzruszone wirusami i zwolnieniami), dobrze i tanio. Firmy, które postawiły na roboty, z powodzeniem dystansują konkurencję. Dziś w globalnym sektorze przemysłu pracuje armia licząca ponad 2 mln robotów, a wzrost populacji mechanicznych pracowników z roku na rok przerasta oczekiwania ekspertów. Według prognoz Międzynarodowej Federacji Robotyki (IFR) liczba aktywnych robotów będzie zwiększać się coraz szybciej, by w 2021 r. przekroczyć 3,8 mln.

Polskie firmy są na początku ścieżki do pełnego wykorzystania możliwości, jakie daje nam zastosowanie robotów w codziennej pracy. Ważne jest, aby firmy były świadome korzyści, jakie ma przynieść robotyzacja procesów, oraz kosztów z tym procesem związanych. Jak głosi jedno z branżowych powiedzeń, że istnieje wiele sposobów, aby przedsiębiorstwo upadło, ale tylko zastosowanie nieuzasadnionej technologii daje pewność biznesowej porażki.

AGENCJA PRACY ROBOTÓW

Polskie firmy muszą bardziej zdecydowanie otworzyć się na inwestycje w nowoczesne technologie. Przy utrzymaniu dotychczasowego tempa zmian, polski przemysł nie będzie w stanie w ciągu najbliższej dekady dogonić wciąż rozwijających się krajów europejskich. Niskie zagęszczenie robotów w przemyśle w dłuższym

okresie zaowocuje brakiem konkurencyjności polskiej produkcji i ustawi producentów z innych krajów Unii Europejskiej w zdecydowanie bardziej uprzywilejowanej pozycji. Proces ten będzie praktycznie nieodwracalny. Regiony, które jako pierwsze osiągną wysoki poziom robotyzacji pracy, automatycznie uzyskają przewagę.

Rozwiązaniem wychodzącym naprzeciw opisanym czynnikom, ograniczającym zastosowanie robotów w Polsce, jest formuła robota jako usługi tymczasowej. W Polsce funkcjonują już agencje wynajmu robotów – to model biznesowy, który polega na odejściu od konieczności zakupu, instalacji i posiadania robota na rzecz zakupu efektu jego pracy. Innymi słowy, podobnie jak pracownik agencji pracy tymczasowej nie jest pracownikiem zatrudnionym przez firmę, tak roboty nie stają się jej własnością. Współpraca z agencją pracy robotów rozwiązuje główne problemy związane z luką technologiczną. Zasady wynajmu są dla firm korzystne. Pozyskanie robota na linię produkcyjną nie wiąże się z jakąkolwiek inwestycją, w zakładzie nie są potrzebne żadne dodatkowe zatrudnienia. Wszystkie niezbędne kompetencje potrzebne dla projektowania, uruchomienia, programowania oraz nadzorowania pracy dostarcza, w ramach świadczonej usługi, agencja pracy robotów. I co najważniejsze – rozpoczęcie pracy robota nie wiąże się ze stałą opłatą. Agencja zakłada oszczędność pracy na stanowisku w wysokości 10 proc. kosztu obsługi stanowiska już od pierwszego miesiąca pracy robota. Dzięki tej formule pracy także mniejsze firmy produkcyjne mogą czerpać korzyści z pracy robotów, które jeszcze do niedawna były przeznaczone wyłącznie dla największych zakładów.


Artykuł ukazał się w nr 2(26) kwiecień-maj 2020 czasopisma „Production Manager”.

Więcej interesujących treści w naszym najnowszym wydaniu. Dołącz do klubu naszych prenumeratorów ▶ http://www.production-manager.pl/prenumerata/