Utrzymanie ruchu | Zarządzanie

Jesteśmy na skraju energetycznej katastrofy?

4 września 2019

Zasoby energetyczne zużywane przez biurową klimatyzację, która ochładza Polaków tego lata, w dużej mierze pochodzą z paliw kopalnych. One natomiast źle wpływają na środowisko, przyczyniając się do globalnego ocieplenia. Do 2040 roku globalna konsumpcja energii ma się zwiększyć o 28 proc. Katastrofie energetycznej mogą zapobiec Odnawialne Źródła Energii, tzw. OZE, które są coraz częściej wykorzystywane przez firmy.

– Temperatury panujące tego lata niewątpliwie niejednemu uświadomiły, że globalne ocieplenie to poważny problem – komentuje Michał Ajchel, wiceprezes rynku energetyki w Schneider Electric. – Rozwój technologiczny w XXI wieku zadziwia nas wszystkich. Ludzkość idzie do przodu, jednocześnie zużywając coraz więcej energii na innowacje. I nie chodzi tutaj tylko o smartwatche czy pojazdy elektryczne, które niektórym mogą wydawać się zabawkami. Postęp to także technologie, które wspomagają biedniejsze regiony świata. Blockchain w Afryce, klimatyzacja w krajach Azji Wschodniej czy nieustanna cyfryzacja Indii.

Paliwa kopalne służące do wytwarzania energii mają zastosowanie wszędzie: elektryczność, ogrzewanie, chłodzenie czy transport. Jednocześnie coraz bardziej przyczyniają się do zwiększenia efektu cieplarnianego. Według naukowców, aby uniknąć wzrostu globalnej temperatury do poziomu ponad 2 st. Celsjusza, należałoby całkowicie porzucić korzystanie z paliw kopalnianych[1].

Odnowa energetycznego krajobrazu

Przez ostatnie 10 lat energia słoneczna, geotermalna, wodna czy wiatru, a także biopaliwa i wiele innych źródeł energii odnawialnej zaczęły być coraz częściej wykorzystywane, głównie ze względu na koszty. O ile z paliwami kopalnymi wiąże się cały proces wydobywania i obróbki, o tyle w przypadku czystej energii mamy do czynienia praktycznie tylko z technologią. A tak jak w przypadku każdej technologii, tak i tutaj wraz ze wzrostem popytu i efektywności produktu – spadają koszty korzystania z niego. Eksperci przewidują, że do 2020 roku wszystkie technologie wykorzystujące odnawialne źródła energii będą kosztowały tyle samo, ile obróbka paliw kopalnych[2].

– W ten sposób ludzkość będzie mogła się rozwijać bez przeszkód, osiągając nowe kamienie milowe i jednocześnie unikając globalnego ocieplenia – wyjaśnia Michał Ajchel. – Schneider Electric, wierząc w ten cel, dołączyło do organizacji RE100. Skupia ona firmy, których postanowieniem jest czerpanie 100 proc. energii z odnawialnych źródeł. Według raportu Deloitte firmy z RE100 w ramach realizacji swoich założeń kupują tyle samo energii odnawialnej, co cała Polska, podczas gdy jednocześnie 48 proc. średnich firm w USA pracuje nad pozyskiwaniem energii z odnawialnych źródeł[3].

Dlaczego OZE jest tak popularne?

Przedsiębiorców sceptycznych wobec OZE może przekonać argument, że w dobie rosnącej świadomości klientów, decyzja o zainwestowaniu w odnawialne źródła energii jest nie tylko przyjazna środowisku, ale i zyskowna biznesowo. Ankieta przeprowadzona przez redaktora naczelnego „Popular Science” na klientach Patagonii wykazała, że działania firmy na rzecz środowiska zachęciły więcej osób do sięgania po jej produkty[4]. Głównym motorem dla firm do poszukiwania optymalnych sposobów na inwestowanie w zaawansowane technologie energetyczne jest, rzecz jasna, możliwość zabezpieczenia stałej i zarazem coraz niższej ceny energii[5].

źródło: Schneider Electric


[1] The geographical distribution of fossil fuels unused when limiting global warming to 2°C. Nature. International Journal of Science

[2] Renewable Power Generation Costs in 2017, International Renewable Energy Agency (IRENA)

[3] Serious business: Corporate procurement rivals policy in driving growth of renewable energy, Deloitte

[4] Companies are realizing that renewable energy is good for business, The Popular Science

[5] Serious business: Corporate procurement rivals policy in driving growth of renewable energy, Deloitte