Technologiczny Edison

Platformy technologiczne - katalizator innowacji

Dariusz Kudzia

Każda firma może tworzyć innowacje. Aby to osiągnąć potrzebna jest biznesowa wola i narzędzia. Nowoczesne technologie dostarczają narzędzi – w wielu przypadkach już sama zunifikowana strategia platformowa stanowi czynnik motywujący do działania. Kolejnym krokiem jest podjęcie decyzji wewnątrz organizacji. Kiedy uda się połączyć oba te czynniki pojawia się nowy – oparty na platformie – sposób myślenia.

Innowacja może być stopniowa, jak rozwój samochodów elektrycznych opartych na odpowiednikach paliw kopalnych. Rewolucyjna, jak w przypadku Uber’a czy Airbnb, gdzie nowy paradygmat zastąpił istniejący dotąd porządek, a także przełomowa, jak pierwszy na rynku iPhone czy odkurzacz marki Dyson. Warto przy tym pamiętać, że czynnikiem warunkującym powstanie innowacji jest współpraca między ludźmi. Trafnie wypowiedział się na ten temat Henry Ford, mówiąc: Jeśli wszyscy przesuwają się do przodu wspólnie, sukces zadba sam o siebie”. To właśnie połączenie ludzi i ich pomysłów skutkuje powstaniem innowacji. Nieproduktywnym zatem jest rozdzielanie tych pomysłów i izolowanie ich w silosach organizacyjnych. Kiedy ludziom odda się do dyspozycji ogólnie dostępną i obejmującą swym zasięgiem całe przedsiębiorstwo platformę, możliwe staje się wprowadzenie licznych usprawnień oraz osiągnięcie wyższego poziomu współpracy między poszczególnymi działami. Taki sposób rozpowszechniania digitalizacji oznacza, że funkcjonujące wcześniej silosy informacyjne zanikają, co w efekcie generuje nowe pomysły i otwiera nowe możliwości współpracy już na etapie koncepcyjnym projektów.

Postęp zostanie nagrodzony

Kiedy przedefiniowane zostanie znaczenie „społeczności”, a pozorne granice między branżami zostaną przełamane, innowacje takie jak autonomiczny samochód Google’a i urządzenia firmy Apple mają szansę zastąpić i ulepszyć istniejące koncepcje produktów. To właśnie ten rodzaj zmian generuje bogactwo i postęp. Każda firma może stać się centrum innowacji, kiedy jej pracownicy są ze sobą „cyfrowo” połączeni. A ponieważ współpraca i realizacja koncepcji open innovation są teraz możliwe do przeprowadzenia w skali globalnej, postęp może być szerszy, szybszy i generowany 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Zasoby technologiczne niezbędne firmom do tego, aby mogły stać się innowacyjne są już osiągalne, ale w wielu przypadkach to kwestie związane z zarządzaniem nie nadążają za zmianą. To, co jest niezbędne w tej sytuacji to platforma i model biznesowy oparty na koncepcji marketplace’u, znanej z branży e-commerce, które dają dostęp do „zbiorowej inteligencji” – wszyscy pracownicy, bez względu na zajmowane stanowisko, mają wówczas dostęp do zasobów sprzętowych firmy, takich jak np. maszyny do prototypowania. Przy takim podejściu, nie ma konieczności zmian w strukturze zarządzania, a to co musi się zmienić to akceptacja pojawienia się, dostępności i rozwoju odkrytych w ten sposób talentów. Aby to osiągnąć, działy HR powinny odgrywać znaczącą rolę w ułatwianiu pracownikom przyłączania się do projektów, które ich zdaniem mogą wnieść wartościowy dla firmy wkład. Zadaniem kierownictwa jest natomiast kapitalizacja tej sytuacji poprzez uznanie entuzjazmu  i talentu pracowników oraz walidacja ich projektów. Wdrożenie jednej platformy korporacyjnej obsługującej innowacje oparte na współpracy pozwala menedżerom dołączyć do dyskusji i tworzenia listy pomysłów na pozyskanie zasobów. Ten model zarządzania projektami oznacza, że nowe idee stają się realną walutą wewnątrz firmy i w efekcie pozwalają jej osiągać przewagę konkurencyjną.

Uczenie się na błędach

Mówiąc o wynalezieniu żarówki, Thomas Edison powiedział: „Nie zawiodłem. Właśnie znalazłem 10 000 sposobów, które nie zadziałają.” Niepowodzenie w biznesie jest często źle odbierane, ponieważ kosztuje pieniądze, czas, a często nawet wiele więcej. Kiedy niepowodzenia zdarzają się w cyfrowym świecie, uczenie się na błędach jest bezbolesne i co najważniejsze bezkosztowe. Błędy nie są stratą ani marnotrawstwem zasobów, ale cennymi i pouczającymi doświadczeniami. Przy takim podejściu, mogą nawet stać się atutem firmy. A ponieważ, dzięki platformie, informacje o niepowodzeniach i ich analiza są dostępna dla całego ekosystemu możliwe będzie uniknięcie ich w przyszłości – oznacza to również, że te same błędy, w realnym świecie, nie będą miały miejsca. Błędy popełniane „cyfrowo” w środowisku platformy (np. 3DEXPERIENCE firmy Dassault Systèmes) mogą być docenione, ponieważ w efekcie prowadzą do nowych i bardziej dynamicznych sposobów działania. Różne działy mogą się ze sobą mieszać i współpracować przy różnych projektach, wkładając w proces swój unikalny zestaw umiejętności i doświadczenia. Powstająca w ten sposób komunikacja ułatwia budowanie zespołu, zachęca do oddolnej inwencji i pozwala ludziom zaprezentować swoje prawdziwe zdolności, pasje i kompetencje.

Efekt domina

To przedefiniowane, oparte na platformie, podejście do pracy zespołowej można dodatkowo wzmocnić oprogramowaniem służącym do cyfrowej symulacji procesu projektowania czy projektowania wspomaganego komputerowo (np. CATIA, SOLIDWORKS). Możliwe staje się wówczas cyfrowe sprawdzenie produktu na każdym etapie jego powstawania – jest to niezwykle ważna funkcjonalność nie tylko dla działów rozwoju produktu i produkcji, ale także dla funkcji wspierających, takich jak marketing czy sprzedaż. Równolegle do postępu cyfrowego, rozwijają się również inne osiągnięcia technologiczne, takie jak druk 3D, który umożliwia firmom szybkie i tanie wytwarzanie prototypów produktów. Prototypy drukowane w technologii 3D mogą być wykorzystane do udoskonalenia pomysłów i przetestowania właściwości fizycznych finalnych produktów. Jest to kolejny dowód na to, że „początkowe popełnienie błędu” nie ma negatywnych konsekwencji, ale stanowi pozytywny impuls do innowacji, pomagając ludziom zrozumieć, co działa, a co nie. Jednak kluczem do osiągnięcia tego poziomu innowacji jest zachowanie ciągłości cyfrowej produkcji (ang. digital continuity).

Zyski kapitałowe

Nie jest zaskoczeniem, że firmy, które osiągają największy postęp dzięki wykorzystaniu opisanych modeli pracy, swojej zwinności i nowatorskiemu podejściu do biznesu są w przeważającej mierze start-up’ami. Z kolei duże przedsiębiorstwa i ich łańcuchy wartości często znajdują się już na drodze do innowacji poprzez digitalizację. Sektor, który pozostaje w tyle to małe i średnie przedsiębiorstwa (MŚP). Według Komisji Europejskiej ponad 23 miliony MŚP w UE stanowią 95 proc. wszystkich przedsiębiorstw. Ta ogromna i ważna dla gospodarki grupa również powinna dążyć do innowacji. Jednak aby to zrobić, muszą się połączyć – tylko wtedy zmienią sposób działania i myślenia o swoim biznesie, a także dostosują się do obecnych warunków konkurencji. Platforma biznesowa stanowi idealną podstawę do integracji i może być szybko wdrożona w środowisku chmury obliczeniowej – w efekcie budując fundamenty ekspansji międzynarodowej. W Dassault Systèmes współpracujemy z setkami tysięcy firm o różnej wielkości i w najróżniejszych dziedzinach przemysłu i handlu, gdzie praktyki te przyniosły pozytywne zmiany i innowacje na światowym poziomie.

Dariusz Kudzia

Country Manager Poland, Dassault Systèmes